Tukan z ulicy Kádár

Zielono zrobiło się na ul. Kádár w XIII dzielnicy. Akurat dzisiaj tamtędy przechodziłam, kiedy moim oczom ukazał się kawałek tropikalnego lasu i tukan, który przysiadł wśród liści na ścianie jednej z kamienic. Szaro, buro i ponuro, tak w skrócie można scharakteryzować tę zaniedbaną ulicę. Przydałoby się tu więcej drzew – tukany lubią przecież przeskakiwać z jednego na drugie :) Na fb Színes Város (akcji w ramach której powstają murale) przeczytałam, że to pierwszy tego typu projekt, gdzie wraz z pomalowaną ścianą całość tworzyć będzie żywa roślinność – mur ma zostać obsadzony dzikim winem.

Ciekawostką dotyczącą tej ulicy jest fakt, że w 1909 roku w budynku pod nr 8 urodził się poeta Miklós Radnóti. Zainteresowanym literaturą węgierską polecam jeden ze spacerów historycznych z Miénk a Ház (tyt. Śladami pisarzy w Újlipótváros), na którego trasie znajduje się m.in.ten dom. W czasie spaceru dowiedzieliśmy się jednak, że wbrew temu o czym informuje pamiątkowa tablica, Radnóti przyszedł na świat w szpitalu na Bakáts tér, a tutaj spędził kilka pierwszych lat życia.

W ramach odkrywania na pozór nieciekawej ulicy Kádár, okazało się, że jeszcze w latach 80 jeździł tędy tramwaj.

Ferenciek tere bardziej i mniej znany

Jakiś czas temu wybrałam się na spacer po Budapeszcie organizowany przez Miénk a Ház. Balázsa, który oprowadza wycieczki poznałam kilka lat temu, przy okazji przygotowanej przez niego wystawy w Muzeum Historii XIII dzielnicy, później byłam na kilku prowadzonych przez niego spacerach po Újlipótváros. Teraz, ku mojej wielkiej radości zwiedzanie z Miénk a Ház wychodzi poza XIII dzielnicę, dzięki czemu można poznać inne części Budapesztu i ich sekrety.

Ostatnia wyprawa dotyczyła Ferenciek tere i okolic placu (V dzielnica, Belváros – Śródmieście). Była to wędrówka w czasie, od średniowiecza, poprzez barok do lat 70 XX wieku. Otoczenie Ferenciek tere zmieniło swoje oblicze w związku z wydanym pod koniec XIX wieku rozporządzeniem o budowie Mostu Elżbiety i o przebudowie śródmieścia. I tak z romantycznej okolicy, która pamiętała jeszcze czasy średniowiecza poznikały jedno i dwu piętrowe domy a w ich miejscu wyrosły wysokie eleganckie kamienice. Pośród tych wielkomiejskich pałaców z przełomu XIX i XX wieku można jednak odnaleźć ocalałe fragmenty przypominające o ówczesnym charakterze dzielnicy. Dziś w pierwszej odsłonie przedstawiam galerię zdjęć, jakie zrobiłam z dachu jednego z budynków przy Duna utca – miejsca zazwyczaj niedostępnego dla turystów.