KRESZ dla najmłodszych

Ciekawa i pożyteczna rzecz dla dzieci. W Városliget zostało wyremontowane miasteczko ruchu drogowego nazywane tutaj KRESZ-parkiem. KRESZ to węgierski kodeks ruchu drogowego. Miasteczko jest kolejnym dziełem Budapeszteńskiego Centrum Komunikacyjnego BKK wspieranego przez Skodę, znaną również w Polsce z ciekawych inicjatyw służących bezpieczeństwu na drodze.

Zamontowano w nim prawdziwą sygnalizację świetlną i nowe znaki drogowe, tak aby dzieci mogły uczyć się zasad ruchu drogowego i poruszania się na drogach w warunkach jak najbardziej zbliżonych do rzeczywistości. Odnowiono nawierzchnię ścieżek, po których mali rowerzyści mogą jeździć jak po prawdziwych drogach. Świetne miejsce, w którym możecie zacząć z dziećmi naukę jazdy na rowerze, ucząc jednocześnie prawidłowego zachowania na drodze, na co szczególnie w mieście nigdy nie jest za wcześnie.

Tego typu obiekty powstawały również w Polsce w latach 70 i 80, aby umożliwić dzieciom naukę i zdanie egzaminu na kartę rowerową. Niestety w nowej rzeczywistości los nie zawsze im sprzyjał. Kiedyś, w czasie spaceru po rodzinnym mieście mój mąż chciał mi pokazać miejsce, gdzie sam uczył się jeździć rowerem i poznawał zasady jazdy po rondzie, ale okazało się, że obiekt zamiast zostać wyremontowany (z pewnością na coś takiego znalazłyby się jakieś unijne fundusze) został zamieniony na osiedlowy parking. Jak widać ktoś zareagował na zwiększenie liczby samochodów – pytanie tylko czy właściwie?

zdjęcia: fb BKK

Szorty czyli krótko 18.07.2014

Nowy pomysł Orbána: plany połączenia wyższych uczelni w jeden uniwersytet. Rząd uważa, że dzięki temu węgierskie szkolnictwo wyższe miałoby wyższe notowania w międzynarodowych rankingach uczelni. W tym tygodniu zostały opublikowane wyniki, wg. których najlepszy uniwersytet węgierski ELTE zajął i tak lepsze miejsce od Polski (ELTE na 371 pozycji rankingu. W Europie Środkowej najlepiej wypadli Czesi z Uniwersytetu Karola. Co ciekawe wysoko w rankingu są Portugalczycy. Najlepsza polska uczelnia UW- na 419 miejscu – beznadziejna ilość patentów i słaba liczba publikacji oraz brak wpływowych absolwentów i kadry). Mając na uwadze kryteria oceny, które nie są proporcjonalne do wielkości uczelni czy liczby studentów, taki zabieg rzeczywiście może przynieść skutki.

Nokia zamyka fabrykę w Komárom i przenosi produkcję do Azji. Tym samym znika 2000 miejsc pracy.

Na festiwalu filmowym w Karlovych Varach nagrodzono węgierski film Szabadesés (Swobodne spadanie) w reżyserii Györgya Pálfi. Film wygrał w kategorii za najlepszą reżyserię, a także otrzymał nagrodę specjalną jury. Dodatkowo Szabadesés zdobył nagrodę Europa Cinemas za najlepszy film europejski. Film przedstawia siedem historii mieszkańców kolejnych pięter bloku, które należy rozumieć jako etapy ludzkiego życia od narodzenia do śmierci.

Część trylogii Munkácsy’ego Chrystus przed Piłatem wraca jednak do Kanady. Rząd jak dotąd nie wykupił obrazu, choć sprawa nie jest do końca zamknięta. W debreczyńskim muzeum Déri wciąż można oglądać pozostałe dwie części trylogii.

Pomnik holokaustu o dość intrygującej treści postawiono w Szegedzie. Na kamiennej łodzi widzimy dwie postacie: księdza i rabina. Ksiądz symbolizujący kościół katolicki wznosi oczy ku niebu, rabin przedstawiający społeczność żydowską w tym samym czasie wpada w odmęty. Trzeba pamiętać, że w przeciwieństwie do Budapesztu, Żydzi z Szegedu zostali wymordowani prawie w całości. Pomnik stanął w Parku Solidarności obok katedry. Tu zdjęcie pomnika.

Windy na Zamku. Do końca roku na Budańskim Zamku mają zostać zamontowane trzy windy. Windy pojawią się przy schodach szkolnych – Iskola lépcső (będą przewozić turystów od ul. Ibolya do Hess András tér), przy baszcie Murad paszy (z ul. Lovas do Anjou sétány) i przy schodach granitowych – Gránit lépcső (z ul. Lovas do Tóth Árpád sétány, do ul. Szentháromság).

W parku Városmajor oddano do użytku nową bieżnię. Z praktycznych rozwiązań: na bieżni zaznaczone jest każde 100 m, miejsce jest zacienione tak więc biega się przyjemnie nawet w upały, bo przy okazji prac nie wycięto żadnego drzewa. W ramach trwających od kilku miesięcy prac, dla mieszkańców przygotowano również część z przyrządami do ćwiczeń fitness, do biegu parkourowego, jest ścianka do squasha. Jesienią ma pojawić się również przechowalnia z szafkami. Park znajduje się po stronie Budy w pobliżu stacji czerwonego metra Széll Kálmán tér (dawny plac Moskwy). Nowa bieżnia może wreszcie odciąży tę na Wyspie Małgorzaty, na której korki stały się już powszechnym zjawiskiem.

Od soboty ulega modyfikacji kodeks drogowy KRESZ, który od teraz dopuszcza poruszanie się rowerem również na głównych drogach po spożyciu alkoholu, o ile rowerzysta jest w stanie bezpiecznie prowadzić. Do tej pory przy przekroczeniu stężenia 0.50 g/litr alkoholu we krwi lub 0.25 mg alkoholu w wydychanym powietrzu można było zostać ukaranym grzywną 30 tys. Ft na drogach głównych lub 10 tys. Ft na drogach bocznych. Jednocześnie warto przypomnieć, że w przeciwieństwie do Polski jest tendencja do rozgraniczenia między kierowcami pojazdów mechanicznych a rowerzystami. Podczas gdy obostrzenia w stosunku do rowerzystów jak widzimy ulegają złagodzeniu, to kierowców od lat obowiązuje już norma 0 alkoholu.

Rozpoczyna się trwająca 2 tygodnie próba rowerów miejskich BUBI. Do testowania zgłosiło się 1000 ochotników. Jednak mimo słonecznej pogody w mieście widziałam tylko dwie osoby na BUBI.

8 złotych i 5 srebrnych medali zdobyli Węgrzy na zakończonych w niemieckim Brandenburgu (Branibór) mistrzostwach Europy w kajakarstwie. Mistrzynią została m.in. Danuta Kozák, której mama jest Polką.

Na trwających w Budapeszcie Mistrzostwach Europy w piłce wodnej Węgrzy wygrali z Hiszpanami 12:9, z Francją 12:7. Najbardziej oczekiwany mecz z Serbią również zakończył się zwycięstwem Węgrów 8:6.

Parę słów o ruchu drogowym

Węgierski kodeks drogowy KRESZ zabrania używania w czasie jazdy trzymanych w ręku telefonów komórkowych. Uwaga: telefon można trzymać w ręce, ale już wciśnięcie choćby jednego przycisku jest karalne. Orzeczenie w tej sprawie wydał ostatnio Sąd Najwyższy po tym jak na wokandę trafiła sprawa kierowcy, który tłumaczył się, że chcąc uniknąć łamania przepisów wcisnął tylko przycisk odrzucenia rozmowy i nie uznał mandatu, jakim chcieli go ukarać policjanci. W uzasadnieniu podano, że nawet wciskając jeden przycisk, kierowca może stanowić zagrożenie w ruchu, gdyż odwraca to jego uwagę od tego co się dzieje na drodze.

Obserwując ulice Budapesztu, można by wysnuć wniosek, że policja przymyka oko na kierowców używających telefonów podczas prowadzenia samochodu. Jest to widok tak powszechny, że może wreszcie teraz, po nagłośnieniu sprawy zacznie traktować się takich kierowców bardziej surowo. Przy okazji podzielę się innym spostrzeżeniem dotyczącym respektowania przepisów przez kierowców. Będąc pieszym uczestnikiem ruchu nie raz przyszło mi umykać przed niecierpliwym kierowcą, który ruszał spod świateł jeszcze w momencie gdy część pieszych znajdowała się na przejściu. W Polsce sytuacja nie do pomyślenia. Choć z drugiej strony, odnoszę wrażenie, że piesi w naszym kraju za bardzo wierzą w literę prawa, zapominając o zwyczajnym pragmatyzmie. W efekcie tego, mimo że polscy kierowcy wydają się bardziej zwracać uwagę na pieszych na przejściach, to raczej w Polsce słyszy się więcej o wypadkach z udziałem pieszych.