Zapowiedzi 13.02.2015

Karnawał w Vajdahunyadvár. Słynne maski busó można zobaczyć nie tylko w Mohaczu. W sobotę 14 lutego w godz. 10.00-18.00 możecie obejrzeć je, a nawet wykonać własnoręcznie podczas warsztatów w Muzeum Rolnictwa (zamek Vajdahunyad na terenie Lasku Miejskiego Városliget). Będzie dużo hałasu w czasie wspólnego odstraszania zimy i mnóstwo innych ciekawych programów dla dzieci i dorosłych. Wśród nich np. zwiedzanie z przewodnikiem niedostępnych na co dzień zakamarków zamku Vajdahunyad, wystawy: konie, pasterze, winiarstwo, łowiectwo. Oprócz tego pyszne jedzenie, karnawałowe pączki, grzane wino. Wstęp: dorośli 1400 Ft, dzieci 4-18 lat oraz osoby powyżej 62 – 700 Ft . Bilet rodzinny (2 dorosłych + 2 lub 3 dzieci) – 3600 Ft.

Rembrandt by night. Również w tę sobotę pożegnalna impreza (godz. 18.00 – 02.00) w Muzeum Sztuk Pięknych – z powodu remontu muzeum będzie zamknięte od 15 lutego 2015 do 2018 roku, a część jego zbiorów tymczasowo zostanie przeniesiona do galerii na Zamku. W programie m.in. nocne spotkanie z Rembrandtem, bal kostiumowy – należy przebrać się w strój z ulubionej epoki, dla najbardziej kreatywnych uczestników przewidziano nagrody. Bilety 3900 Ft (+ 3000 Ft na wystawę Rembrandta).

Walentynkowe popołudnie i wieczór można spędzić na lodowisku Városligeti Műjégpálya, gdzie na pary czekają liczne niespodzianki i zniżki. Można będzie np. zadedykować ukochanej osobie piosenkę i przesłać miłosną wiadomość.

14-15 lutego: walentynki w Zoo – pary które obdarzą się przy wejściu pocałunkiem wchodzą na 1 bilet oraz mają możliwość adoptowania wybranego zwierzaka i uczestnictwa w zebraniu rodziców (cokolwiek to znaczy) w maju i październiku.

Dla tych, którzy nie przepadają za walentynkami – w piątek 13 lutego o 23.30 Anti-Valentine Party na A38. Szczegóły tu.

 Już jutro, tzn. 14 lutego premiera najnowszego klipu Punnany Massif Utolsó tánc.

18 lutego na A38 wystąpi Kraak & Smaak z Holandii – klimaty funk-hiphop-acidjazz. Bilety po 3500/4000 Ft.

W każdą sobotę do 14.00 pyszne wędliny i sery oraz wyroby lokalnych wytwórców na bazarze Tihany PIAC placc (przystań promów w Tihany – rév kompállomás).

Z wcześniejszych zapowiedzi – w ten weekend jeszcze Cirque du Soleil i Mohácsi Busójárás

Uwaga! Od 27 lutego do 2 marca czerwone metro nie będzie zatrzymywać się na stacji Széll Kálmán tér (dawny Moszkva tér) z powodu prac remontowych prowadzonych na placu, który ma zyskać zupełnie nowy wygląd.

Reklamy

Żarłoczny czwartek

Torkos csütörtök – dosł. żarłoczny albo łakomy czwartek, wypada na Węgrzech po Środzie Popielcowej (hamvazószerda) a więc tydzień po tłustym czwartku, choć wszystko na to wskazuje, że jest de facto tłustym czwartkiem. Według niektórych źródeł w tradycji ludowej była to ostatnia okazja, żeby najeść się do syta przed okresem wielkiego postu (nagyböjt) poprzedzającym Wielkanoc (húsvét). Spożywano wtedy to co pozostało po ostatnim tygodniu karnawału (farsang), w szczególności tłuste potrawy, tak żeby nic się nie zmarnowało. Środa Popielcowa należy już do wielkiego postu, a zatem na jeden dzień post zawieszano. Nie wiadomo na ile ten zwyczaj wyrasta faktycznie z tradycji, a na ile jest wynikiem pomyłki, bo jako dzień zjadania „ostatków” wymieniany jest na Węgrzech czasem wtorek przed Popielcem (tak jak u nas i w innych krajach).

Inne źródła podają, że to przesunięcie o tydzień w stosunku do tłustego czwartku nastąpiło na Węgrzech dopiero w drugiej połowie XX w. i było wynikiem zabiegów poprzedniego systemu, by obniżyć rangę i religijny wymiar wielkiego postu. Bywało, że zakładowe czy szkolne zabawy urządzano w czasie wielkiego postu, a nawet w Środę Popielcową. Po zmianie systemu o nowej-starej tradycji jakby zapomniano i dopiero w 2006 roku wskrzesiła ją Węgierska Turystyka, organizując reklamową akcję gastronomiczną, do której przyłączyło się wiele restauracji w całym kraju. I tak od kilku lat restauracje i niektóre hotele na Węgrzech oferują tego dnia 50% zniżki dla gości.

Akcja cieszy się ogromną popularnością, co roku tysiące Węgrów rusza do ulubionych restauracji by skorzystać z możliwości najedzenia się do syta za pół ceny. Warto więc wcześniej zarezerwować miejsce, żeby nie obejść się smakiem. Listę miejsc, które biorą udział w tegorocznym Torkos Csütörtök (19 lutego 2015) znajdziecie tutaj. Jest kilka możliwości wyszukiwania, np. wg. regionu Węgier, tylko stolica, wg. dzielnic Budapesztu.

Zapowiedzi 05.02.2015

12-17 lutego: Mohácsi Busójárás 2015. Prawdziwe hungarikum, żywa folklorystyczna legenda. Obchody końca karnawału na południowym krańcu Węgier, wywodzące się z tradycji  zamieszkujących te tereny Šokci (ludność pochodzenia chorwackiego). Busó to ludzie ubrani w charakterystyczne maski. Legenda mówi, że w czasie gdy tereny te najechali Turcy, ludność Mohacza uciekła z miasta i schroniła się w pobliskich lasach i bagnach. Pewnego razu, gdy siedzieli przy ognisku znikąd wyłonił się starzec, który powiedział, żeby się nie bali, bo ich życie wróci niedługo do ładu. Tymczasem mają przygotowywać z drewna różnoraką broń i straszne maski dla siebie oraz czekać na burzliwą noc, gdy zamaskowany rycerz przyjdzie po nich. Po tych słowach starzec zniknął. Po kilku dniach, rzeczywiście w noc burzową zjawił się rycerz. Poprowadził przebranych w maski mieszkańców z powrotem do Mohacza i tam nakazał im robić jak najwięcej hałasu. Przerażeni strasznymi maskami i piorunami Turcy uznali, że atakują ich demony i uciekli zanim wstało słońce. Na pamiątkę tych wydarzeń postał zwyczaj pochodów zamaskowanych Busó, który obecnie stanowi okazję do prezentacji tradycji, ludowej muzyki i tańców. Wg. innej legendy Busó mieli odstraszać nie Turków tylko zimę. Te tradycyjne uroczystości zostały wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa ludzkości UNESCO w 2009 r. W obchodach biorą również udział grupy przebierańców z Serbii i z Polski, a podobny zwyczaj znany jest także w Bułgarii czy Szwajcarii. Główne obchody mają miejsce w niedzielę. Tu szczegółowy program.

6-8 lutego: VIII. Mangalica Budapest Festival na Szabadság tér. Choć główną bohaterką będzie endemiczna węgierska włochata świnka – czyli mangalica, to organizatorzy zapowiadają prezentacje różnorakiej oferty małych lokalnych producentów (sery, olej, syropy, miód, dżemy, przyprawy itp.) Mangalica obecnie wraca do łask, bo jej mięso jest nie tylko smaczne, ale ponoć bardziej zdrowe od klasycznej wieprzowiny. Popyt na mięso mangalicy jest tak duży, że wcale nierzadko zdarzają się próby jej fałszowania. Na festiwalu produkty mają być prezentowane pod kontrolą Narodowego Stowarzyszenia Hodowców Mangalicy, tak aby wszyscy mogli poznać jej prawdziwy smak.

5-8 lutego: Miskolc stanie się węgierską stolicą zimnych nóżek (kocsonya). Aby to podkreślić ma tam powstać największa galareta na Węgrzech. W ramach kilkudniowej imprezy wystąpi mnóstwo węgierskich gwiazd muzyki sponsorowanych przez Becherovkę – co trochę mi się kłóci z moją wizją alkoholu podawanego do „meduzy”. Wstęp na wszystkie koncerty bezpłatny.

 7-8 lutego: Międzynarodowa Wystawa Kotów w Lurdy Ház w Budapeszcie. Będzie można nie tylko obejrzeć te najpiękniejsze i egzotyczne, ale również skorzystać z porad weterynaryjnych, nabyć kocie gadżety, a na najmłodszych czekają specjalne programy z kotami w roli głównej. Co ciekawe w ramach wystawy zaprezentowane zostaną również mniejsze zwierzęta takie jak karłowate króliki, fretki czy inne hodowane w domach gryzonie – pozostaje mieć nadzieję, że koty ich nie pozjadają.

6-7 lutego: Festiwal wsparcia dla Food Not Bombs. Dwudniowa impreza w trakcie której będą zbierane środki na realizację tej społecznej inicjatywy. Polega ona na rozdawaniu ciepłych, wegańskich lub wegetariańskich posiłków ludziom biednym, bezdomnym i bezrobotnym. Akcji towarzyszy przekaz antyrządowy i antywojenny, a jej ideą przewodnią jest pokazanie, że pieniądze marnowane są na zbrojenia, podczas gdy wielu ludzi umiera z głodu. 6 lutego w Durerkert o 20.00 zagrają alternatywne zespoły Ricsárdgír, Sonya , Giant, ZUP. 7 lutego w Limo Café (V dzielnica, Belgrád rkp. 9.) o 19.00 zagrają HC/punkowe zespoły: Tumo, Diskobra, Wasted Struggle, Cvlt of Grace, Mudpie, Exterminating Angel, Crippled Fox, Hanoi, Wroongg!, Tango Underground, Fake Shakes – bilety minimum 1000 Ft.

Sobota 7 lutego, o godzinie 20.00 – Matt Bianco. Osobom zainteresowanym jazzem więcej nie trzeba już mówić, a jeśli ktoś nadal nie wie o co chodzi: brytyjski zespół (obecnie duet), który podbił w latach 80 listy przebojów jazzu i któremu udało się zaistnieć również w głównym nurcie popu. Wszystko to dzięki nowoczesnemu jak na tamte czasy połączeniu jazzu i bossanovy z soulem, latin popem (pod koniec lat 80 zespół współpracował z mężem Glorii Estefan jako producentem) czy wręcz muzyką dance. Dla Polaków w historii zespołu istotne jest, że to razem z nim odniosła na zachodzie sukces Basia Trzetrzelewska znana wcześniej w Polsce jako jedna z Alibabek. Wokalistka nawet po opuszczeniu zespołu pozostała wierna jego klimatom. Dość nietypowa lokalizacja koncertu – MOM Sport – Uszoda és Sportközpont, 1123 Budapeszt, Csörsz u. . 14-16

W niedzielę 8 lutego: TVP 2 o 11.35 powtórkowy program U Szeklerów z cyklu Makłowicz w podróży. „Tajemniczy lud Szeklerów zamieszkuje do dzisiaj północny Siedmiogród a ich Święta Skała góruje nad wioską Rimetea, po węgiersku zwaną Torocko. Wioska została starannie odnowiona w latach 90-tych (zdobyła laur „Europa Nostra!”), a w jej centrum stoi zbór unitariański. Udziela on akurat ekumenicznej gościny węgierskim katolikom, licznie przybyłym na mszę świętą… na motocyklach. Robert wyjaśnia cel ich wizyty. Nazajutrz, w miejscowym pensjonacie asystuje przy pieczeniu chleba i zjada z gospodarzem tradycyjne szeklerskie śniadanie. Na obiad kosztuje rumuńskie zupy – flaczki na kwaśno i estragonową – a własnoręcznie, pod Świętą Skałą, gotuje kapustę po szeklersku.”(fb Robert Makłowicz)

Cirque du Soleil w Budapeszcie 13-15 lutego w Papp László Budapest Sportaréna. Ceny biletów tu.