Zapowiedzi 18.09.2015

Na pożegnanie lata szereg atrakcji plenerowych, chociaż organizatorzy mogą się nieco przeliczyć, bo synoptycy zapowiadają opady.

Będą więc coroczne imprezy jak np. festiwal papryki, winobranie, Noc Teatrów, wydarzenia związane z tygodniem mobilności, Street Food Show na Andrassy. Nie chcę się rozpisywać co do szczegółowego ich charakteru, bo o tym pisałam w zeszłym roku więc tylko garść bieżących informacji na ten temat.

W ten weekend winobranie w Szekszárd, jednym z ważniejszych regionów winiarskich Węgier. Główne uroczystości z przemarszem przez miasto w sobotę o 15.00.

Festiwal papryki w Kalocsa (18-19 września) – w programie jak zawsze konkurs na potrawy z papryki, występy folklorystyczne, palinka i wino. Jako bonus w sobotę odbędzie się wielkie gotowanie gulaszu z mięsa szarych krów (Szürkemarha Pörköltfőző Verseny).

Słodkie dni – w dniach 18-20 września na Zamku odbędzie się festiwal węgierskich słodkości (w piątek – słodycze przygotowane według tradycyjnych receptur kuchni węgierskiej).

19-20 września na Andrassy – Street Food Show. Tak modne ostatnio spotkanie kuchni świata, w tym węgierskiej, w wydaniu ulicznym. Nie zabraknie piw wszelakich, wina i palinki. Z hali targowej przy Hold utca przeniesie się tu na weekend słynna  ulica szefa.

Do 22 września trwa Tydzień mobilności – interaktywne programy dla całej rodziny (głównie na ul. Andrassy), 22 września dzień bez samochodu. Impreza ma na celu promowanie publicznych środków transportu i ekologicznego trybu życia.

18-20 września Nemzeti Vágta – widowiskowa konna gonitwa i węgierskie tradycje jeździeckie na Placu Bohaterów.

Polonia Nova zaprasza na jesienny piknik Tam gdzie szumi polski las w sobotę, 19 września. Wspólnie będziemy świętować rocznicę aktu humanitarnej pomocy dla polskich uchodźców w 1939 roku. Przypomnimy Węgrów, którzy kiedyś potrafili otworzyć dla obcych swoje serca i domy. Organizatorzy zapewniają dobrą zabawę, poczęstunek i doskonałą atmosferę. Chęć udziału można jeszcze zgłosić wysyłając maila na  novapolonia@gmail.com

W przypadku złej pogody warto rozważyć poniższe propozycje:

W sobotę 19 września w Dürer Kert – jesienna giełda rowerowa.

19-20 września Dni Europejskiego Dziedzictwa Kulturowego – koncerty, spacery historyczne, można będzie zwiedzić wybrane muzea, archiwa. Program jest bardzo bogaty, szczegóły tu.

Noc Teatrów w sobotę, 19 września – to okazja do spotkania z aktorami i ludźmi teatru, którzy na co dzień nie są widoczni, a też tworzą teatr. Wśród licznych atrakcji będzie można obejrzeć przedstawienia, uczestniczyć w lekcji tańca z autorką choreografii do węgierskiego Fame, zgłębić tajniki synchronu, zostać suflerem. Przygotowano garażową wyprzedaż i licytację kostiumów oraz fragmentów scenografii. Na liście brakuje w tym roku teatru lalek, w którym trwa remont po letniej nawałnicy, która niejednemu dała się we znaki w Budapeszcie.

Reklamy

Zapowiedzi 18.09.2014

19-21 września: festiwal papryki w Kalocsa, będzie gotowanie paprykowych potraw, również ze znanymi kucharzami np. Róbertem Bede z TV Paprika, świętowanie winobrania, będzie ulica wina i palinki, folklor, kaloczańskie wzory, rycerze Zakonu Papryki :) i wiele innych atrakcji.

19-21 września: winobranie i święto białego wina w Gyöngyös (rejon winiarski Mátra).

19-21 września: Édes Napok czyli Słodkie Dni na Zamku– największy festiwal czekolady i słodyczy, krajowe i zagraniczne marki, najlepsze słodycze z całego świata w towarzystwie szlachetnych trunków i różnych innych specjałów.

19-21 września: Nemzeti Vágta – gonitwa narodowa wokół Placu Bohaterów, tradycje jeździeckie huzarów, pokazy, skoki, jest to rywalizacja między węgierskimi miejscowościami. Dodatkowo odbędzie się wyścig międzynarodowy (w tym roku ścigać się będą zawodnicy z 12 krajów, nie ma niestety wśród nich Polski, a są m.in. Katar, Emiraty czy Chiny). A na ul. Andrássy zobaczymy jak wyglądał warsztat kowalski wieki temu, będzie można przyjrzeć się jak powstaje tradycyjne rękodzieło, spróbować dań węgierskiej kuchni. Tu szczegóły.

19-21 września: potrawy z ryb i dziczyzny – Vajdahunyadvár

19 września: Ogród Nauk i Talentów przed Muzeum Narodowym – głównym celem jest popularyzacja nauki, innowacji, sportu, kultury i sztuki. Na miejscu obejrzymy doświadczenia chemiczne i fizyczne, będą spotkania z pracownikami laboratoriów, młodymi talentami z różnych dziedzin nauki. Tu program.

19 września: koncert Infected Mushroom w Budapest Park

20 września: Dzień Ziemniaka – Gyenesdiási Burgonya nap

20-28 września: Ars Sacra Fesztivál – tydzień sztuki sakralnej, m.in. 20 września Nyitott Templomok Napja  – w ramach dnia otwartych kosciołów koncerty, wystawy, spacery tematyczne.

20 września: Noc Teatrów – to nie tylko przedstawienia, spotkania z aktorami ale niepowtarzalna okazja zajrzenia za kulisy i poznania życia teatru od drugiej strony sceny. Przy udziale 27 teatrów, tu program.

Muzeum Narodowe – Kilka dni temu ponownie udostępniono stałą wystawę w Nemzeti Muzeum przedstawiającą epokę honfoglalás (zajęcie ojczyzny), można na niej obejrzeć skarby z IX i X wieku.

20-21 września: Dni Dziedzictwa Kulturowego, więcej o wydarzeniu pisałam tutaj.

20-21 września: trwa tydzień mobilności – na ul. Andrássy, która zostanie wyłączona z ruchu samochodowego, przez cały weekend prezentowane będą projekty związane z ochroną środowiska, popularyzacją publicznych środków transportu. Warto wybrać się tam w ten weekend na spacer. Miałam okazję być kilka razy, polecam! Można uzyskać informacje np. na temat pojazdów elektrycznych, segregacji śmieci, itd. W Budapeszcie impreza organizowana jest od 2002 roku. Dodatkowo na odwiedzających czeka Street Food Show i Főzdefeszt – zobaczymy jakie jedzenie serwują Węgrzy z ulicznych budek i spróbujemy piw z małych browarów.

20 września: Energia futam na Széchenyi tér – wyścigi różnych prototypowych pojazdów z napędem alternatywnym, np. na baterie słoneczne. 50 zespołów, 60 pojazdów.

21 września: po raz pierwszy w Budapeszcie odbędzie się Ciclovia – rowerowy piknik na odcinku między Mostem Łańcuchowym a Mostem Małgorzaty (godz. 10.00-14.00), nabrzeże Pesztu.

22 września: dzień bez samochodu. Propozycję dla kierowców mają koleje węgierskie – przez cały dzień bezpłatne przejazdy dla właścicieli aut, a dla rowerzystów – bezpłatny przewóz rowerów. W Budapeszcie, w ramach akcji Wielki Bulwar też dla Rowerów (Legyen bringázható a Nagykörút) – cykliści spotykają się o 17.30 na placu Jászai Mari tér przy Moście Małgorzaty by wspólnym przejazdem zamanifestować potrzebę stworzenia na bulwarze rozwiązań przyjaznych rowerom.

I jeszcze jedna zupełnie niestandardowa propozycja na weekend – rykowisko, czyli wyprawa na łono natury by posłuchać jak cały las rozbrzmiewa od miłosnych głosów jeleni: 20 września w Pilisi Parkerdő – szczegóły, rejestracja najpóźniej w piątek do 15.00 tu. 20, 21 września w Bőszénfa, zgłoszenia tutaj. W każdy piątek do końca października nocne wyprawy w Budakeszi Vadaspark, zgłoszenia tu.

Kwiatki z Kalocsa

Na zakończenie mini-cyklu o węgierskim stylu ulicznym przedstawiam kalocsai hímzés, czyli wzór z Kalocsa. Wzór ten, jak bodaj żaden inny motyw etno z tej części Europy wszedł przebojem na światowe salony dwa lata temu.

Wszystko zaczęło się od projektu Ministerstwa Administracji, które przekonało firmę Hugo Boss, aby ta w ramach współpracy z McLarenem stworzyła unikatowy kombinezon Formuły1. Lewis Hamilton, zawodnik McLarena zaprezentował go oczywiście na Hungaroring w Budapeszcie, ale ten sam wzór pojawił się na kombinezonie Jensona Buttona w Grand Prix Brazylii, co wydaje się świadczyć o tym, że pomysł chwycił.

Kaloczańskie kwiatki zaczęły zdobić ciuchy największych celebrytów: suknia Nicole Kidman, koszula Emmy Watson czy sukienka Suri Cruise. Później przyszła kolej na produkty popularnych marek, takich jak Converse czy rodzime Tisza. Haft z Kalocsa zaczął pojawiać się na coraz to nowych produktach popularnych, takich jak futerały do iPhona, tipsy a nawet na opakowaniach papieru toaletowego.

Ten brak umiaru spowodował, że wielu ludzi reaguje wręcz alergicznie na te sympatyczne kwiatki. Ja jednak uważam, że jeśli ktoś szuka jakiegoś fajnego prezentu z Węgier, to kupując nawet zwykły T-shirt ozdobiony w ten sposób, będzie pozytywnie się wyróżniał na tle turystycznego chłamu dostępnego od Lizbony po Moskwę. W Budapeszcie znajdziemy sklepy sprzedające całkiem gustowną odzież ozdobioną w ten sposób (np. w WestEndzie), począwszy od bluzek poprzez koszule, a skończywszy na dobrej jakości bieliźnie. Moda ma to do siebie, że szybko przemija, ale ten sympatyczny wzór ma szanse przetrwać jeszcze wiele sezonów. Oczywiście mowa tu o wydaniu nieprzesadzonym.

fot. himzesmania.hu