Star Wars po węgiersku

Choć premiera VII części Gwiezdnych Wojen (węg. Csillagok háborúja) odbędzie się dopiero za rok to już teraz fani gwiezdnej sagi rozpalani wiadomościami o kolejnej części ulubionego filmu wracają do wcześniejszych części.

Czasami mogą to być bardzo nostalgiczne powroty. Pamiętacie czasy gdy premiery światowe odróżniało w Polsce nie tylko jakieś totalnie absurdalne zapóźnienie w stosunku do reszty świata (w stosunku do USA nadal niestety ktoś coś takiego często praktykuje), ale też tworzenie własnych plakatów? Jako dzieci zupełnie nie mogliśmy zrozumieć tego „procederu” bo wydawało nam się, że te oryginalne które trafiały do nas jako towar dostępny na bazarach lub z niemieckiego BRAVO, biły na głowę „dziwaczne” propozycje rodzimych grafików. Za nic mieliśmy prawdziwą sztukę, ale po latach… Przy okazji odgrzania Star Wars manii trailerem kolejnej części, pojawiła się w sieci ciekawa kolekcja plakatów, jakie w różnych krajach towarzyszyły gwiezdnym wojnom, a w tej kolekcji plakaty do części IV, V i VI z Węgier. Obejrzyjcie sami, i powiedzcie czy Wam to czegoś nie przypomina?

Tu plakaty z innych krajów i jeszcze więcej z Węgier.

Warto też wspomnieć, że na Węgrzech w tamtych latach ukazał się komiks z przygodami znanymi z części IV do VI. Autorem scenariusza (ponoć nie do końca pokrywającego się z oryginałem) był znany również w Polsce autor scenariuszy do komiksów Tibor Cs. Horvath. Komiksy z jego scenariuszami często były publikowane w magazynie Relax, a później wydawane jako osobne albumy (Faraon, Ostatni Mohikanin, Bambi, Dziedzictwo Inków, Old Shatterhand i Winnetou, i inne), a narysował go Attila Fazekas (Faraon, Dziedzictwo Inków, W niewoli u piratów kosmosu). Dziś na te dość nieudolne próby kopiowania amerykańskiej grafiki patrzy się niewątpliwie z politowaniem i nostalgią, ale wtedy było to okienko uchylone na wielki świat. Oczywiście komiksy powstały bez zgody, a pewnie i bez wiedzy Lucas Films :) Dziś są niezwykłą rzadkością i są poszukiwane przez kolekcjonerów.

Z ciekawostek na stronie Magyar Star Wars Klub warto obejrzeć jeszcze kolekcję figurek z lat 80 (fragment poniżej) – śmieszne podróbki za 20 Ft, np. genialny Joda czy Vader. Pod figurkami są też wspaniałe pojazdy kosmiczne produkcji rzemieślniczej :)

Po ukazaniu się zwiastuna grupa węgierskich entuzjastów postanowiła udzielić odpowiedzi na pytanie: Co by było gdyby… Gwiezdne Wojny część VII nakręcono w Budapeszcie. Trzeba przyznać, że ich mały żarcik robi wrażenie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s