Węgierskie billboardy

ARC – to coroczna wystawa, na której typowe reklamowe billboardy zostają oddane nie w ręce chcących przekonać nas do bielszej bieli czy do wszystko mających urządzeń, ale kpiarzy i artystów mających coś do powiedzenia o społeczeństwie, ekologii, polityce czy czymś co jest ważne na Węgrzech.

Fakt że prace są wykonane w formacie typowej reklamy ulicznej skłaniał mnie, kiedy oglądałam pierwsze edycje wystawy, do zastanawiania się jak to się stało, że przeoczyłam tak świetne billboardy w zalewie informacji o ofercie dyskontów i sprzedawców laptopów. Z czasem dowiedziałam się, że prezentowane prace to raczej projekty specjalnie wydrukowane na tę okazję i tylko czasem pojawiają się one potem w przestrzeni miejskiej, a szkoda bo na pewno by jej nie zaszkodziły. Czasami więc możemy zobaczyć prace już znanych artystów. I tak w tym roku m.in. można zobaczyć dwie prace Petera Kovacsa z cyklu Alternative Budapest, o którym pisałam kilka dni temu.

Całość to swoisty komentarz graficzny mijającego roku. Często złośliwa i dowcipna krytyka władzy, świata wielkich korporacji, ludzkich przywar. Obrazy skłaniają do głębokiej refleksji, a czasem wręcz wciągają widzów w interakcję i nie dziwcie się gdy ktoś będzie coś dopisywał na plakacie, bo niektóre z nich do tego zachęcają. W tym roku na wielu pracach pojawił się motyw przewodni „Wierzę w..?”. Plakaty można oglądać do 21 września na placu 56 (Ötvenhatosok tere), ale zdarzyło się już, ze wystawę zamknięto wcześniej po jakiejś gwałtownej burzy więc się śpieszcie. Poniżej parę ciekawszych przykładów (do każdego opis po węg. i ang.)