Dzień Jedności Narodowej

4 czerwca Węgrzy obchodzą Dzień Jedności Narodowej. Ustanowiony przez Parlament w 2010 roku, w rocznicę podpisania traktatu z Trianon z 1920 roku, ma zwrócić uwagę na olbrzymią liczbę etnicznych Węgrów pozostałych poza granicami dzisiejszych Węgier. Z tej okazji na Węgrzech i poza granicami kraju odbyły się liczne uroczystości mające na celu podkreślenie jedności kulturowej i umocnienie więzi pomiędzy Węgrami żyjącymi w ojczyźnie i poza nią. W Budapeszcie główne obchody miały miejsce w Magyarság Háza (Dom Węgierskości). Z kolei z inicjatywy Stowarzyszenia Rakoczego (Rákóczi Szövetség), które działa szczególnie na rzecz zachowania tożsamości narodowej wśród młodego pokolenia żyjących w diasporze Węgrów, 2800 uczniów z 78 szkół średnich z Kotliny Karpackiej mogło dzisiaj odwiedzać szkoły na terenie Węgier.

Garść faktów historycznych dotyczących układu z Trianon (za mult-kor.hu):

  1. 4 czerwca 1920 roku w Wersalu, w pałacu Trianon podpisano z Węgrami układ pokojowy kończący I wojnę światową.
  2. Na Węgrzech przygotowania do konferencji pokojowej rozpoczęły się na krótko przed zakończeniem wojny. Sprawy organizacyjne i zebranie materiału powierzono ówczesnemu przewodniczącemu Towarzystwa Geograficznego, a późniejszemu premierowi, hrabiemu Pálowi Teleki.
  3. Jednym z istotniejszych dokumentów była tzw. czerwona mapa obrazująca rozmieszczenie narodowości pod względem gęstości zaludnienia.
  4. Choć mowa obronna wygłoszona w trzech językach przez członka delegacji węgierskiej, hrabiego Alberta Apponyi wywołała duże poruszenie wśród uczestników konferencji, to jednak przedstawione argumenty nie zostały wzięte pod uwagę przez decydentów.
  5. W następstwie traktatu z obszaru 282 tys. km² historycznych Węgier (bez Chorwacji) w granicach państwa pozostało 93 tys. km² czyli 33%. Z 20,8 mln ludności (wg. spisu z 1910 roku) w granicach nowego państwa znalazło się 7,6 mln (36%). Węgierskie siły zbrojne ograniczono do max. 35 tys. żołnierzy, zakazano obowiązkowej służby wojskowej i utrzymywania broni ciężkiej. Ograniczono produkcję zbrojeniową.
  6. W imieniu rządu Sándora Simonyi-Semadama warunki pokoju podpisali Minister Opieki Społecznej Ágoston Benárd (wyznaczony ze względu na francusko brzmiące nazwisko) i Alfréd Drasche-Lázár. Na znak protestu Benárd złożył swój podpis na stojąco.
  7. Początkowo wydawało się, że traktat z Węgrami również zostanie podpisany w Neuilly. O pałacu w Trianon węgierskie przedstawicielstwo w Paryżu zostało poinformowane przez francuskie ministerstwo spraw zagranicznych dopiero pod koniec maja 1920 roku.
  8. Chociaż niektóre źródła jako miejsce podpisania traktatu wymieniają pałac Mały Trianon, to większość wiarygodnych opracowań zgodnych z ówczesnymi raportami podaje, że traktat sygnowano w Galérie des Cotelle w pałacu Wielki Trianon.
  9. Umowę składającą się z 14 części, 364 artykułów i wielu załączników wprowadzono do węgierskiego systemu prawnego ustawą nr XXXIII z 1921 roku.
  10. Już po podpisaniu umowy miało miejsce kilka modyfikacji: w drodze plebiscytu do kraju powrócił Sopron i okolice, w wyniku interwencji zbrojnej Kerca i Szomoróc, a dzięki pewnemu węgierskiemu lekarzowi Somoskő i Somoskőújfalu.

Należy pamiętać o tym, że traktat z Trianon zakładał przeprowadzenie plebiscytów na niektórych terenach, w których z dużą dozą prawdopodobieństwa mogliby zwyciężyć Węgrzy. Niestety z uwagi na sytuację polityczną Węgier na początku lat 20 (Republika Rad z 1919 roku i przeprowadzona za zgodą Ententy interwencja wojsk rumuńskich, czeskich, serbskich i francuskich), a także na późniejsze zaangażowanie się po stronie państw Osi, temat ten przemilczano na forum międzynarodowym, nie wracając już do niego więcej.

Trianon był niewątpliwie traumą narodową, Węgry utraciły 2/3 terytorium i ocenianie przyczyn i skutków tego wydarzenia jest do dziś gorącym tematem wielu rozmów, nie tylko na Węgrzech. Z drugiej strony należy pamiętać, że ta największa dla Węgrów klęska stała się powrotem do lub początkiem państwowości innych krajów takich jak Chorwacja czy Słowacja. Jak podkreślał znakomity historyk, prof. Felczak ten brak zrozumienia dla indywidualnych aspiracji narodowych narodów tworzących XIX wieczną Monarchię był przyczyną wielu węgierskich klęsk czy niepowodzeń, które Węgrzy rozpamiętują do dziś, np. klęska Wiosny Ludów. Patrząc jednak na ostatnie wydarzenia na Ukrainie i pojawiające się ze strony Węgrów głosy aby skorzystać na tym i spróbować przyłączyć do Węgier z powrotem Zakarpacie, widać że sprawa Trianonu niektórych do dziś zaślepia i że nie wyciągnęli oni wniosków z historii. Nawet jeśli te wnioski są gorzką pigułką to czasami trzeba umieć ją przełknąć i żyć dalej.

Jeśli spojrzymy na straty Polski po II wojnie światowej (choć skala i okoliczności były inne), to w mojej ocenie tak odmienna od polskiej reakcja na straty terytorialne wynika też z faktu, że Węgrzy wydają się przywiązywać większą wagę do ziemi niż do pozostałych na utraconych terenach obywateli. Prowadzone w ciągu ostatnich lat działania zarówno rządu lewicowego jak i prawicowego mają na celu bardziej umocnienie węgierskości (poprzez nadanie podwójnego obywatelstwa, karty Węgra, możliwość głosowania w wyborach węgierskich) niż repatriację własnych obywateli z terenów obcego państwa, jak to miało miejsce w Polsce czy w Niemczech. Nie inaczej rzecz się miała za czasów komunizmu i Węgrów zmuszono do opuszczania Słowacji dekretami Benesza, gdy tymczasem Polacy w dużym stopniu sami decydowali się na przesiedlenie, co w dużym stopniu było pewnie wynikiem traumatycznych doświadczeń z życia pod okupacją sowiecką i niemiecką. W Polsce nawet mimo komunizmu w 1956 roku nastąpiła duża fala repatriacji, Węgrzy pozostali poza granicami mając przez lata status obywateli gorszej kategorii.

Na szczęście fakt powstania Unii Europejskiej i przyłączenie się tych państw, spowodował że w realnym życiu  problem trochę się złagodził. Tematu Trianon nie da się zamknąć jednym wpisem więc pewnie pojawi się on na blogu jeszcze nie raz. Może ten artykuł stanie się wstępem do dyskusji.

Reklamy

2 thoughts on “Dzień Jedności Narodowej

  1. Bardzo dziękuje za przybliżenie Dnia Jedności Narodowej,
    Pani własne przemyślenia i skopiowane wyrwane z kontekstu szczątkowe artykuły na temat traumy narodoej , skutków podziału Europy ,porównania reakcji na straty z Polska .pomieszanie Piewszej Wojny Światowej z Drugą czy szczęścia z powstania UE albo patriotyzmu Węgrów przekonują mnie , że nie rozumie Pani o co chodzi Węgrom -wolałbym czytać ( z przyjemnością )Pani dywagacje na temat np. truskaweczek
    pozdrawiam serdecznie

  2. Drogi Mariuszu,
    W przeciwieństwie do Budapeszter, ty nie przedstawiłeś swoich przemyśleń, choć zachęca ona do dyskusji. Nie bardzo rozumiem co masz na myśli mówiąc o pomieszaniu Pierwszej Wojny Światowej z Drugą. Akurat kwestia rewizji postanowień Wersalskich i tych z Trianon łączy ze sobą te dwa wielkie konflikty i żaden Węgier nie jest w stanie zaprzeczyć, ze w obu konfliktach Węgrzy stanęli po niewłaściwej stronie, co jak wskazała Budapeszter oddaliło po II Wojnie Światowej jakąkolwiek dyskusję na ten temat na forum międzynarodowym (m.in. o realizacji wspomnianych plebiscytów). Warto pamiętać, ze Polacy tez popełnili podobny błąd przyłączając się do rozbioru Czechosłowacji w 1938r, zamiast nalegać na wypełnienie postanowień traktatu Wersalskiego na mocy którego na Zaolziu miał się odbyć plebiscyt. Zajęcie Zaolzia “rozgrzeszyło” Czechosłowację, która wcześniej wykorzystała wojna polsko-bolszewicka do przejęcia Zaolzia bez wymaganego referendum. Do dzisiaj jesteśmy tymi, którzy współpracowali z Hitlerem, a Czesi stali się niewinną ofiarą. Analogia z postępowaniem Węgrów jest ewidentna i zgadzam się z Budapeszter, ze obecnie w Polsce nie ma takiego rewizjonizmu jak na Węgrzech. Jakos nie widzę wszędzie ludzi biegających w koszulkach z mapą Polski od morza do morza i gadających o tym jak o jakiejś realnej alternatywie. Moim zdaniem to nie jest patriotyzm i takiego patriotyzmu Węgrów, to ja tez nie rozumiem. Podoba mi się za to, ze ustanowiono ten dzień jak dzień łączności z mieszkającymi poza krajem Węgrami – dla mnie patriotyzm jest miarą dbania o swoich ludzi a nie jakieś wydumane krainy i poświęcania ludzkiego życia w imię prowadzonych o nie wojen. Z takich rzeczy biorą się traumy, nie tylko narodowe. Ty możesz oczywiście mieć własne zdanie, które warto by przedstawić w dyskusji. A truskaweczki w tym roku są wyjątkowo słodkie – dzięki za ten artykulik.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s