Ocalone światła. Wystawa fotografii Imre Kinszkiego

źródło: Fővárosi Szabó Ervin Könyvtár

W środę, 21 maja o godz. 18.00 w Fővárosi Szabó Ervin Könyvtár otwarta zostanie wystawa fotografii Imre Kinszkiego. Wystawę stworzono w ramach obchodów Roku Pamięci o Holokauście, niedawno zdigitalizowane prace fotografa po raz pierwszy pokazane zostaną razem.

Dlaczego piszę akurat o tej wystawie, choć w stolicy mamy w tym samym czasie mnóstwo innych wydarzeń kulturalnych. Kiedy natknęłam się na informacje o niej i zobaczyłam kilka zdjęć Kinszkiego już wiedziałam o czym będzie następny post. Czarno-białe fotografie pokazujące codzienne sceny z życia, których wyjątkowość polega na niesamowitym blasku a jednocześnie dynamizmie. Nasuwa mi się słowo kolor, choć mówimy przecież o czarno-białej fotografii. Co jeszcze przychodzi mi do głowy gdy na nie patrzę: impresja, uchwycenie momentu, niesamowite wyczucie chwili, miejsca, ludzi.

Kim był autor tych wyjątkowych zdjęć? Imre Kinszki urodził się w 1901 r. w Budapeszcie w zasymilowanej inteligenckiej rodzinie żydowskiej. W 1918 roku rozpoczyna studia, które zmuszony jest przerwać rok później. W 1921 roku jego zgłoszenie zostaje ponownie odrzucone z powodu wprowadzonej zasady numerus clausus, która radykalnie ograniczała liczbę studentów pochodzenia żydowskiego do 6% (z 30% przed wojną). Kinszki zmuszony jest przyjąć posadę urzędniczą w Krajowym Stowarzyszeniu Właścicieli Fabryk Włókienniczych, ale jego zainteresowania pozostają niezmienione, należą do nich fizyka, nauki przyrodnicze i filozofia społeczna. Artykuły o tej tematyce publikuje w takich pismach jak Nyugat, Századunk, Korunk. W 1925 roku żeni się z Iloną Gárdonyi, od której otrzymuje w prezencie swój pierwszy aparat. Mają dwoje dzieci.

Kinszki oprócz dokumentowania scen z życia rodziny zaczyna interesować się fotografią artystyczną, eksperymentuje, bawi się fotografią, stosuje nietypowe kąty, ostre kontrasty światła i cienia, a czasem przeciwnie, widzimy rozciągające się łagodnie cienie o świcie, o zmroku, obraz tworzy aura, czasem jest to mgła, czasem śnieg. W okresie międzywojennym większość fotografów węgierskich zafascynowana jest dokumentowaniem życia wsi. Dla Kinszkiego najlepszy krajobraz tworzy Budapeszt, tu w przestrzeni miejskiej czuje się najlepiej. Sam projektuje model aparatu KINSECTA do fotografii zbliżeniowej. Zaczyna pisać artykuły do prasy branżowej, jego prace prezentowane są na wystawach, również poza granicami kraju. Kinszki opowiada się za „nowym obiektywizmem”, a jego zdjęcia odzwierciedlają nowoczesne trendy i kierunki awangardowe w fotografii („Neues Sehen” – „straight photography” oraz „Neue Sachlichkeit”). W 1937 r. zostaje jednym z założycieli grupy artystycznej fotografów Modern Magyar Fényképezők Csoport. Nowe stowarzyszenie organizuje w Vigadó dużą międzynarodową wystawę w ramach obchodów stulecia wynalezienia fotografii. W 1939 r. współtworzy album pt. „Fotografia węgierska”.

Pod koniec lat 30 będąc świadomym zagrażającego jego środowisku niebezpieczeństwa uruchamia swoje międzynarodowe kontakty, próbuje znaleźć pracę za granicą, zdobywa paszporty na wyjazd do Nowej Zelandii dla całej rodziny, ale do wyjazdu w końcu nie dochodzi. W 1943 r. wielokrotnie wzywany jest do prac publicznych, w listopadzie 1944 wysyła jeszcze do rodziny kartkę ze stacji Ferencváros. Ostatni raz widziany jest wiosną 1945 roku w marszu śmierci zmierzającym do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen. Jego syn ginie w obozie w Buchenwaldzie. Żona i córka przechodzą piekło prześladowań, trafiają do jednego z domów oznaczonych żółtą gwiazdą (tzw. csillagos házak – domy z gwiazdą, do których przymusowo przesiedlano Żydów), później do getta, ale zawsze strzegą brązowej skórzanej torby, do której Kinszki spakował swoje najlepsze zdjęcia, mając nadzieję na nowy początek.

Spośród ocalałych negatywów 150 jest w posiadaniu archiwum biblioteki i to z nich stworzono wystawę. Na otwarciu obecna będzie córka fotografa, Judit Kinszki, która przybliży postać swego ojca, podzieli się wspomnieniami o beztroskim dzieciństwie i opowie o późniejszych tragicznych losach swojej rodziny i o czasach prześladowań. Wystawę „Ocalone światła” (Megmentett fények) można oglądać w głównym budynku biblioteki Fővárosi Szabó Ervin Könyvtár, (Központi Könyvtár: 1088 Budapest, Szabó Ervin tér 1).

One thought on “Ocalone światła. Wystawa fotografii Imre Kinszkiego

  1. Rzeczywiście rewelacyjne zdjęcia, a te dziewczynki na Kiraly są jak z jakiejś sceny z gangsterskiej sagi o Nowym Yorku lat XX. Szkoda tylko, ze ta historia nie miała happy-endu. Jak wiele zresztą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s