Klub Akvárium (dawny Gödör) – reaktywacja

Kultowe miejsce na mapie Budapesztu, centrum kultury, gdzie można było posłuchać dobrych koncertów, obejrzeć wystawę czy po prostu siąść ze znajomymi na kawę albo pójść na piwo. Wreszcie znów można będzie je odwiedzać.

Historia z Gödör w skrócie przedstawia się tak: popularny klub miał wieczny problem z samorządem V dzielnicy. Jako że nie można sobie wyobrazić miejsca z lepszą lokalizacją – centralnie położony w samym sercu miasta na Placu Erzsébet – stał się łakomym kąskiem dla wielu organizacji, w grę wchodziła polityka, znajomości itd. Co chwilę pojawiały się nowe pomysły na zagospodarowanie tego miejsca, m.in teatr, a nawet supermarket. Nie bardzo wiedziano co zrobić z tłumem młodych ludzi przesiadujących na ławkach w sąsiedztwie klubu czy wylegujących się na trawie i popijających piwo czy wino wprost z butelki. Jakiś czas po zamknięciu Gödör klub został ponownie uruchomiony, tylko że pod inną nazwą Akvárium, zmienił się też właściciel. Z powodów technicznych (przeciekał dach) znów go zamknięto na parę miesięcy, by na nowo otworzyć wczoraj, 30 marca.

Akvárium zostało w pełni odnowione, powiększone o do tej pory nie wykorzystywaną przestrzeń, od lat trwały tam prace remontowe. Dawna sala z przeszklonym dachem, nad którą znajduje się basen z wodą, a w której kiedyś odbywały się koncerty została przerobiona na restaurację. Imprezy będą odbywać się w mogącej pomieścić 1600 osób Dużej Sali – Nagy Hall (gra słów hal po węg. to ryba) oraz w Mniejszej Sali – Kis Hall na 700 osób. Jest jeszcze Volt Music Bar na 200 osób. Klub wyposażono w nowy system nagłaśniający. Oprócz koncertów nadal będziemy mogli obejrzeć dzieła młodych węgierskich artystów, przedstawienia teatralne. Tak to wygląda w środku.

Czy miejsce zachowa swoją dawną atmosferę? Na pierwszy rzut oka, z zewnątrz niewiele się zmieniło. Ludzie wciąż przesiadują na schodach i przy stolikach na tarasie, na ławkach wzdłuż basenu, „piknikują” na ogromnym trawniku, gra muzyka. A oryginalny Gödör ze starymi wlaścicielami wciąż działa, na ul. Király…
Poniżej parę zdjęć Akvárium, które udało mi się zrobić wczoraj przed południem.

 

Hello Wood – street art z Budapesztu

Kolejne atrakcje związane z Budapeszteńskim Festiwalem Wiosennym. Na miasto spadło tysiące papierowych motyli, które obsiadły słupy i latarnie w okolicach Erzsébet tér. Na samym placu stanął Lepke Ház (Motylarnia), będący jedną ze scen festiwalu. Z kolei na Placu Bohaterów pojawił się ogromny napis BUDAPEST. Litery wykonane są z drewna i podświetlone nocą. Autorem obu instalacji jest grupa artystów Hello Wood. Projekty od razu zostały przyjęte z wielkim entuzjazmem szczególnie przez turystów.  Festiwal trwa od 21 marca do 6 kwietnia. Tutaj można sprawdzić jakie programy jeszcze przed nami.

Marsz Pokoju i wiec Fideszu w Budapeszcie

Po raz piąty Marsz Pokoju zgromadził dziś w Budapeszcie tłumy zwolenników Fideszu z całego kraju. Organizatorem jest forum obywatelskie CÖF. Organizacja ta podaje się za niezależną, ale de facto popiera Fidesz. Pochód przemaszerował spod Parlamentu na Plac Bohaterów, gdzie odbył się wiec Fideszu, na którym przemawiał premier Orbán. Marsz ten niewątpliwie był jednym z elementów dość intensywnej kampanii wyborczej, która właśnie toczy się na Węgrzech. Wybory odbędą się 6 kwietnia. Marsz zgromadził kilkaset tysięcy ludzi, co jest olbrzymią liczbą, choć organizatorzy spodziewali się przeszło miliona.
W tym kontekście oczywistym wydaje się termin wczorajszej premiery 4 linii budapeszteńskiego metra, połączony z możliwością bezpłatnego korzystania z niej przez cały weekend. Uczestnicy manifestacji przybyli niejednokrotnie z odległej prowincji Węgier, mieli tym samym okazję obejrzeć to jedno z kół „wyścigowego bolidu” jakim obecnie widzi Węgry premier Viktor Orbán.

4 linia metra ruszyła!

Dzisiaj rano oficjalnie otwarto czwartą, zieloną linię metra budapeszteńskiego. Otwarcia dokonał premier Viktor Orbán z burmistrzem Budapestu Istvánem Tarlósem.
Pasażerowie mogą korzystać z nowego metra dziś od południa. Przez cały weekend przejazdy będą bezpłatne.
W każdym składzie znajdują się 4 wagony. Na razie metro będzie wyposażone w kabinę motorniczego, ale od 2015 roku zostanie ona zdemontowana i metro będzie sterowane całkowicie automatycznie. Każdy z tuneli ma 7.14 km długości.

4 linia metra łączy Dworzec Keleti z Dworcem Kelenföld. Trasa (10 stacji): Keleti pályaudvar – II. János Pál pápa tér – Rákóczi tér – Kálvin tér – Fővám tér – Szent Gellért tér Móricz Zsigmond körtérÚjbuda-KözpontBikás park – Kelenföld vasútállomás.

Stacje są bardzo nowoczesne. Dużo ruchomych schodów, wind, ciekawie zaprojektowane. Niektóre perony znajdują się na głębokości 30 metrów, najgłębszy Fővám tér – 32 m, Plac Jana Pawła II – 16m.
Bikás Park – chyba najbardziej charakterystyczna z zewnątrz. Wyglądem nawiązuje do wieloryba (bálna), konstrukcji stojącej nad Dunajem od paru lat (ten sam architekt). Przeszklone elementy dachu rozsuwają się.
Szent Gellért Tér – ta z kolei urzeka wewnątrz. Nad peronami widzimy spiralne mozaikowe sklepienie, które podświetlone nadaje stacji dość kosmiczny wygląd.
Móricz Zsigmond körtér – najbardziej barwna ze wszystkich stacji. Intensywność kolorów.
Kálvin Tér – Tu spotykają sie 3 i 4 linia metra. Betonowa konstrukcja i fantazyjnie rozmieszczone ruchome schody, a wdłuż nich mozaika układająca się w zapis nutowy Psalmus Hungaricus Kodálya.
Dworzec Keleti – największa stacja o powierzchni 1100 m², na głębokości „tylko” 14m. Prostota i przejrzystość. Tu krzyżują się 2 i 4 linia.

Krótki rys historyczny: Pierwsza, żółta linia metra została otwarta w Budapeszcie w roku 1896. Jest ono drugim po Londynie najstarszym na świecie. Drugą linię, czerwoną oddano w 1970 roku , a trzecią – niebieską i najdłuższą w 1976.

Tu możecie obejrzeć mój fotoreportaż 4 linia metra w obrazkach, a tu filmiki Indul a metró z portalu stołecznego samorządu (jest 5 części).

Rekonstrukcja Placu Kossutha

Przeprowadzane w ostatnich miesiącach zmiany mają na celu przywrócenie wyglądu placu przed Parlamentem do tego sprzed II wojny. Większość prac została wykonana do 15 marca, tak by święto narodowe Wiosny Ludów można było obchodzić już na nowym Placu. Węgrzy przybyli tłumnie na obchody, niektórych przywiodła pewnie ciekawość, gdyż wyniki prac są imponujące. Większość uważa, że zmiany były korzystne, gmach Parlamentu jest teraz bardziej wyeksponowany.
Co się zmieniło:
1. Skrócono strefę bezpieczeństwa, można podejść teraz o wiele bliżej, w niektórych miejscach prawie do samej ściany budynku. Cały budynek można będzie obejść dookoła.
2. Dolny bulwar, całkowicie zamknięty od lat 90 przekształcono w korso.
3. Plac zamknięto dla ruchu kołowego, kursuje tam jedynie tramwaj nr 2. Od strony ul.Alkotmany nie da się już wjechać samochodem – plac został odgrodzony głęboką na kilka centymetrów taflą wody.
4. Mamy teraz 55 tys m² nowej powierzchni z wbudowanym systemem czujników, chłodzącym powietrze w upalne dni. Para wydobywająca się spod ziemi w czasie próby systemu wyglądała bardzo widowiskowo, ale podczas upałów nie będzie niestety widoczna.

fot.Tuba Zoltan – Origo

5. Powstaje Centrum Turystyczne, obsługujące turystów, którzy chcą zwiedzić budynek Parlamentu i muzeum. Będzie tu kasa, szatnia, kawiarnia, WC (publiczna toaleta będzie znajdować się również w północnej części placu).
6. Podziemny garaż 3 poziomowy na 600 miejsc parkingowych.
7. Płyty z otworami po kulach, upamiętniające wydarzenia z roku 1956. To w tym miejscu zginęli Węgrzy zastrzeleni przez funkcjonariuszy tajnej policji politycznej AVO. Płyty tworzą wejście do podziemnej sali, w której jesienią otwarta zostanie wystawa poświęcona wydarzeniom 56 roku.
8. Lapidarium, gdzie wyeksponowane będą fragmenty murów, kamieni zdjętych z budynku Parlamentu.
9. Lajos Kossuth – pomnik z 1952 roku, na którym Kossuth ma rękę uniesioną w górę, został zastąpiony nowym, a w zasadzie starym gdyż nawiązującym do tego sprzed wojny. Sam Kossuth już jest na miejscu, brakuje tylko towarzyszących mu postaci. Będzie można tu rozpoznać 9 ministrów rządu Batthyanya.
10. Attila József – pomnik poety został przeniesiony bliżej Dunaju. Wygląda w tym miejscu znacznie lepiej.
11. Latem pojawią się jeszcze dwa nowe pomniki: od strony południowej pomnik hrabiego Gyuli Andrassy’ego, od strony północnej Istvana Tiszy. Przygotowane pod nie postumenty już stoją na placu, sprawiając dziwne wrażenie niedokończonego dzieła.
12. Pomnik Franciszka Rakoczego II pozostał ten sam, choć dokładnie wyczyszczony.
13. Usunięto pomnik Mihalya Karolyi’ego. Ma być przeniesiony do Siófok. Nie obyło się bez protestów aktywistów MSZP.
14. Muzeum Etnograficzne (mieszczące się obecnie w tym dużym budynku z rydwanem) ma być w przyszłości przeniesione w inne miejsce. Do obecnego budynku wprowadza sie Kuria, czyli Sąd Najwyższy. Pierwotnie była to właśnie siedziba Kurii.
15. Odnowiono budynek KIM (Ministerstwo Administracji i Sprawiedliwości) w południowej części placu. Zyskał nowy dach w kształcie korony. Obok szpeci jeszcze biurowiec nad stacją metra, ale są plany dotyczące rekonstrukcji i tego budynku.
16. Kontrowersje wzbudzało wycięcie starych drzew. W zamian otrzymaliśmy 133 nowe drzewa, 92 tys. krzewów i ponad 11 tys. m² trawnika więc będzie na pewno bardzo zielono.

Ważne: od 2013 roku wstęp do Parlamentu jest płatny, również dla obywateli Unii Europejskiej. Dla turystów z EU: 1750 Ft, uczniowie i studenci (6-24l) 875 Ft. Turyści spoza Unii płacą dwa razy więcej. Do czasu uruchomienia Centrum Turystycznego przy Parlamencie bilety kupuje się w budynku Muzeum Etnograficznego (naprzeciwko Parlamentu) lub online.

Załączam zdjęcia z 15 marca, trochę ponuro, bo pogoda nie dopisała. Wybiorę się tam jeszcze z aparatem w jakiś słoneczny dzień.

Nowy pomnik na wiosnę

Porucznik Columbo. Ma swój pomnik od niedawna na ul. Falk Miksa w V dzielnicy Budapesztu, od strony Szent István körút. Czy Peter Falk, amerykański aktor odtwarzający postać słynnego porucznika Columbo był spokrewniony z węgierskim pisarzem, dziennikarzem i politykiem Miksą Falkiem? Wg. historyków jest to dalece nieprawdopodobne, choć w powszechnej opinii uważa się go za prawnuka pisarza. Pomnik sympatyczny, budzi uśmiech wśród przechodniów, uwielbiają go dzieci głównie ze względu na psa towarzyszącego porucznikowi.

bubi czyli Budapest bike

Niebawem rusza Bubi czyli od dawna wyczekiwany system rowerów miejskich. Zapowiadany od kilku lat wreszcie materializuje się, na razie tylko w postaci stojaków rozmieszczonych w różnych punktach miasta. Rowery będą jasno-zielone, z napisem MOL bubi. Wypożyczenie roweru na pół godziny jest bezpłatne. Płaci się jedynie 25 000 Ft kaucji, zwracanej po zakończeniu korzystania z roweru. Uwaga: za każde kolejne pół godziny obowiązuje opłata w wysokości 500 Ft. Bilet roczny to koszt 18 900 Ft, co w porównaniach z innymi miastami Europy nie wypada najkorzystniej. Cennik wciąż jest przedmiotem dyskusji więc możliwe, że ulegnie jeszcze zmianie. Jak podkreśla BKK (Budapeszteńskie Centrum Komunikacji Miejskiej) bubi nie jest wypożyczalnią rowerów lecz nową formą transportu publicznego.
Tu można obejrzeć filmik z montowania terminalu.